Naprawa telefonów – to nie takie proste

Chyba nikt nie wyobraża sobie codziennego funkcjonowania bez telefonu pod ręką. Urządzenia, które jeszcze kilkanaście lat temu służyły głównie do dzwonienia, dziś są multimedialnym urządzeniem zastępującym wiele innych. Tym bardziej bolesna jest awaria sprzętu. Serwis telefonów komórkowych ma niełatwe zadanie – musi sprostać oczekiwaniom klienta nie tylko co do jakości usługi, ale także czasu jej wykonania.

Naprawa telefonów od ręki

Najbardziej pożądana przez klientów sytuacja. Sprzęt nie musi „nocować” w serwisie, a właściciel nie musi szukać zastępczego urządzenia. Niestety, nie zawsze naprawa telefonów w ten sposób jest możliwa. Nawet najlepszy serwis telefonów nie zdziała cudów, jeśli zawiedzie logistyka np. po stronie dostawcy części. W smartfonach usterki dzielą się na dwie grupy: typowe niedomagania, często charakterystyczne dla danego producenta lub modelu, a także usterki z gatunku tych nietypowych. Mając pecha, możemy być pierwszym klientem w danym serwisie z określonym problemem. Wówczas niemal na pewno operacja się wydłuży, a bardzo prawdopodobne, że poczekać będziemy musieli także na sprowadzenie części. Serwis telefonów nie będzie zbyt szybki także w przypadku nietypowych telefonów. Egzotyczny producent, rzadko spotykana wersja – to nie pomoże, jeśli zależy nam na szybkiej naprawie.

Serwis telefonów – najczęstsze przypadki

Z czym najczęściej klienci zgłaszają się do serwisu? Wśród powszechnych usterek są te dotyczące baterii i wyświetlacza. Zwłaszcza kilkuletnie telefony wymagają interwencji serwisu. Po takim okresie użytkowania zauważalnie spada pojemność akumulatora, a tym samym skraca się czas pracy urządzenia. Niemal każdy serwis telefonów nie narzeka także na brak zgłoszeń dotyczących uszkodzeń mechanicznych. Pęknięte obudowy, stłuczone wyświetlacze to chleb powszedni w punktach napraw. Powszechną usterką jest także mechaniczne uszkodzenie złącza ładowania. Na szczęcie, tym ostatnim przypadku naprawa telefonów nie jest droga – koszt usługi może zamknąć się w kwocie kilkudziesięciu złotych.

Lepiej dmuchać na zimne

Jeśli wizyta w takim miejscu jak serwis telefonów to coś, czego chcielibyśmy uniknąć, warto przestrzegać kilku zasad podczas korzystania ze smartfona. Po pierwsze: warto się zabezpieczyć. Obecnie niemal każdy smartfon na rynku wykonany jest w większości ze szkła. Bezramkowy wyświetlacz, wąska obudowa i delikatna konstrukcja – to nienajlepsze połączenie pod względem walorów użytkowych. Wystarczy upadek z niewielkiej wysokości i nieszczęście gotowe. A naprawa telefonów uszkodzonych w ten sposób nie jest najtańsza. Dlatego warto zainwestować w choćby najprostsze etui czy case. To pomoże ochronić nasz sprzęt w wielu sytuacjach. Uzupełnieniem będzie szkło ochronne, zapobiegające powstawaniu rys na wyświetlaczu. Oczywiście, pakowanie nowego telefonu tuż po zakupie w obudowy i pokrowce może wydawać się co najmniej dziwnie, ale do takiej rzeczywistości chyba trzeba przywyknąć, bo praktycznie każdy serwis telefonów pełen jest urządzeń z uszkodzeniami po upadku. Solidny case i szkło na froncie to dmuchanie na zimne, ale to także sposób na zaoszczędzenie gotówki, którą moglibyśmy zostawić w serwisie.

Naprawa telefonów – ceny mogą zaskoczyć

Na koszt naprawy, poza ceną robocizny, składa się także koszt samej części. Jeśli nasz telefon to popularny model ze średniej półki, niemal na pewno nie będzie problemu z dostępnością do większości podzespołów – i to zarówno tych oryginalnych, jak i markowych zamienników. Serwis telefonów może zasugerować wybór najbardziej racjonalnego wariantu. Na drugim końcu skali są urządzenia topowe, nietypowe i ultranowoczesne. Ekran do składanego modelu smartfona to koszt nawet kilku tysięcy złotych. Drogie są także obustronnie zagięte wyświetlacze do najnowszych modeli.